Indianie Pemon – Wenezuela

Znajdujemy się na po środku Gran Sabany, w sercu parku narodowego Canaima, na południu Wenezezueli. Od Gujany Angielskiej oddziela nas zaledwie 80 km w linii prostej na wschód, od granicy z Brazylią 150 km na południe. Park wielkości całej Belgii (30 tyś km kw) w 60 %  przykryty jest prastarymi płaskowyżami Tepui a pozostałej części otulony  tysiącem hektarów traw i wrzosowisk.

Jest to teren prawie nie zamieszały. Jedyni mieszkańcy jacy mają prawo go zamieszkiwać to potomkowie dawnych Karibów – Indianie Pemon. Żyją oni niezwykle skromnie, prosto i zgodnie z przyrodą. Ich chaty tradycyjnie wznoszone są z gliny zmieszanej z trawą a zadaszenie budują z palm temiche.  Łowią ryby, uprawiają jukę i kukurydze.

Tej nocy mieliśmy zatrzymać się nad laguną Canaima. W nocy podczas spaceru aleją oświetloną pochodniami nad brzegiem rzeki Carrao wsłuchując się w huk spadającej z grzmotem wody z wodospadu Hacha myślałem że jestem w innym świecie, zaginionym świecie.

Podczas kolacji nikt z nas nie spodziewał się, że Indianie zrobią nam niespodziankę i zagrają koncert. Koncert własnej orkiestry z chórem. Kto by z nas pomyślał że po środku wrzosowisk, w miejscu do którego nie dochodzi żadna droga, a prastare góry tworzą jedyne urozmaicenie krajobrazu Indianie, których dzieci biegają boso a starsi chodzą na polowanie spowodują że nasze kolona się ugną a łzy popłyną same. Tej nocy gdy te maluchy z wioski śpiewały czystym głosem a ich bracia grali na instrumentach klasycznych  przeprosiłem w duchu za to jak łatwo ich oceniłem i zaszufladkowałem.  W naszej grupie wiele osób zapłakało. Z tęsknoty, wzruszenia i osłupienia.  To była zaczarowana chwila..

Czytaj dalej


Posted in Wenezuela and tagged , , , , , with no comments yet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Current ye@r *